Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 sierpnia 2014

Letnio-jesienny poranek przy kawie

Wstałam jak zwykle "z pierwszymi promieniami słońca".... tylko jakoś tego słońca nie było za bardzo widać, ale co tam. Zrobiłam sobie tradycyjną kawę z miodem i mlekiem i usiadłam na tarasie. Moja kocica jakby wyczuła, że domownicy już są na nogach i pojawiła się jak zwykle nie wiadomo skąd. Przyniosła swoją nocną, a właściwie ranną zdobyć, która już była lekko na drugim świecie. Usiadła z nią przy moich nogach i rozpoczęła wyśpiewywać arię. Popatrzyłam na oba zwierzątka i zrozumiałam, że jesień zaczyna już mocno pukać do drzwi. Niby jeszcze sierpień, ale poranki są już chłodne, dni coraz krótsze, słońce świeci jakby niżej. Nic, tylko jesień za chwilę. 
No to na dobry początek dnia - jesienne wrzosy :)


sobota, 21 czerwca 2014

Słońce, lato, plaża i letnie lenistwo w pierwszy dzień lata

W każdych informacjach pogodowych mówią dzisiaj, że mamy Pierwszy Dzień Lata. Wychodzę na taras trzymając w ręce codzienną porcję kofeiny z mlekiem i miodem, a tam siedzieć się nie da. Jest wietrznie, pochmurnie, w dali na niebie widać piękne, deszczowe chmury. No nic, odwracam się na pięcie i zakładam na siebie grube spodnie dresowe i bluzę z kapturem i wracam na taras. Twarda jestem. Żadna zła aura nie pozbawi mnie przyjemności siedzenia z kawą na tarasie. Siadam na krześle i wypijam kubek mojej ulubionej kawy. (jak ta kawa szybko stygnie!) A co, najwyżej jutro będę miała katar :) Nic nie jest w stanie popsuć mi humoru, nawet tak wredna letnia aura. Fajny początek lata. Patrząc przed siebie jakoś nie wierzę, że mamy już lato.
Lato kojarzy mi się z pięknym słońcem, wakacjami, lenistwem i plażą. A tu ani słońca, ani plaży. Jest tylko lenistwo :) Chociaż coś :)
Za to w mojej piwnicznej pracowni słońce świeci w pełni. Właśnie z warsztatu zeszły mi jaskry i kaczeńce.