Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świece. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świece. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 grudnia 2014

Mój pierwszy raz

Ten rok przynosi mi ciągłe niespodzianki.
Już styczeń rozpoczął się inaczej niż planowałam. "Zesłanie", które miało wtedy miejsce zaowocowało znajomością z Fajnymi Babami, z którymi godzinami potrafię wisieć na telefonie (dobrze, że mój abonament to wytrzymuje). Potem nastąpiło kilka ciekawych hobbistycznie miesięcy - mogłam spokojnie doskonalić swój świecowy warsztat i nie tylko świecowy. W sumie nie były to zbyt spokojne miesiące, bo Jedna Szczególna Osoba dostarczała mi delikatnie rzecz ujmując "wiele radości". Ale wyciągnęłam wnioski - i jestem jej wdzięczna za okazane zainteresowanie i wiele "miłych i ciepłych" słów. 
Nastała jesień i grudzień, który rozpoczął się pracowicie. Na początku grudnia spotkałam także Lidkę i Jarka z portalu www.domidrewno.pl, którzy złożyli mi pewną propozycję. Czegoś takiego się nie spodziewałam. Jak wyszło nie wiem - boję się obejrzeć, ale stres był wielki. Zapraszam :)




sobota, 21 czerwca 2014

Słońce, lato, plaża i letnie lenistwo w pierwszy dzień lata

W każdych informacjach pogodowych mówią dzisiaj, że mamy Pierwszy Dzień Lata. Wychodzę na taras trzymając w ręce codzienną porcję kofeiny z mlekiem i miodem, a tam siedzieć się nie da. Jest wietrznie, pochmurnie, w dali na niebie widać piękne, deszczowe chmury. No nic, odwracam się na pięcie i zakładam na siebie grube spodnie dresowe i bluzę z kapturem i wracam na taras. Twarda jestem. Żadna zła aura nie pozbawi mnie przyjemności siedzenia z kawą na tarasie. Siadam na krześle i wypijam kubek mojej ulubionej kawy. (jak ta kawa szybko stygnie!) A co, najwyżej jutro będę miała katar :) Nic nie jest w stanie popsuć mi humoru, nawet tak wredna letnia aura. Fajny początek lata. Patrząc przed siebie jakoś nie wierzę, że mamy już lato.
Lato kojarzy mi się z pięknym słońcem, wakacjami, lenistwem i plażą. A tu ani słońca, ani plaży. Jest tylko lenistwo :) Chociaż coś :)
Za to w mojej piwnicznej pracowni słońce świeci w pełni. Właśnie z warsztatu zeszły mi jaskry i kaczeńce. 






środa, 18 czerwca 2014

Symbol płodności, długowieczności i optymizmu

Jest piękne czerwcowe popołudnie, siedzę sobie na tarasie, popijam kawę, przede mną leży sterta gazet o tematyce ogrodowej (bo w końcu trzeba sprawić, żeby ogród typu "polska łąka" zaczął wyglądać przyzwoicie). Biorę pierwszą z brzegu gazetę i zaczynam czytać: 
"W starożytnej Grecji wierzono, że kwiaty te zostały stworzone z polecenia samego Zeusa, który nakazał Ziemi, by spłodziła najpiękniejsze kwiaty dla jego ukochanej Io. Dlatego też są one symbolem płodności, długowieczności oraz optymizmu." 
Hmm zaczyna się ciekawie.
Czytam dalej i cóż widzę, temat dotyczy fiołków trójbarwnych. Podnoszę oczy, spoglądam przed siebie i widzę, że w dwóch donicach rosną kwiatki, które mam na zdjęciu w gazecie tylko, że one nazywają się..... bratkami. Chwilę jeszcze zawiesiłam wzrok na moich lekko już umierających bratkach i wróciłam do czytania artykułu. A tam jest napisane, że fiołek trójbarwny to inaczej bratek pospolity. No to jestem w domu. Czytam, że fiołka można wykorzystać w medycynie i kosmetyce oraz w wielu przepisach kulinarnych. Ja znalazłam jeszcze inne zastosowanie dla tej pięknej rośliny - moje świece.



środa, 28 maja 2014

Lawenda, kwiat który zostanie ścięty

Z moją Przyjaciółką udałyśmy się dzisiaj na wyprawę po doniczki, które kupiłam na Allegro. Zawsze chciałam mieć na tarasie ceramiczne doniczki, w których będę mogła hodować zioła. Po długich poszukiwaniach udało mi się takie doniczki znaleźć na jednej z aukcji. Wszystko byłoby ok, tylko... trzeba było po nie jechać ok. 200 km. Trochę daleko, ale co to dla nas :) - nie ma takiej rzeczy, której nie jesteśmy w stanie zrobić. Musiałyśmy tylko wszystko dobrze zaplanować. I udało się. Zostałyśmy szczęśliwymi posiadaczkami pięknych, ceramicznych doniczek z przeszłością. Każda jest inna. I w tym tkwi ich urok.      W pierwszej posadziłam już lawendę, która za chwilę zacznie pięknie kwitnąć i pachnieć.


Kiedy wszystkie kwiaty lawendy zakwitną zostaną przeze mnie ścięte i powstanie z nich jedna z moich świec. Świeca lampion z lawendą :)



środa, 7 maja 2014

Zawilce i cebulice zatrzymane w świecy

Cebulice i zawilce to jedne z pierwszych wiosennych kwiatów. Te pierwsze rosną w ogródkach (w moim przypadku był to ogródek mojego Chrzestnego), a te drugie - w parkach i lasach. Mieszkam w takim miejscu, że do parku idąc spacerem mam ... 3 minuty. Jak tylko zobaczyłam podczas jednego ze spacerów, że zawilce się pojawiły - nie mogłam się opanować. Płatki kwiatów są bardzo delikatne i miałam obawy jak się będą suszyć, ale udało się. Efekt poniżej.


piątek, 18 kwietnia 2014

Świecowe Igraszki na Wielkanoc

Wielkanoc zbliża się szybkimi krokami. Jeszcze trwają ostatnie przygotowania: sprzątanie, gotowanie,  panowie myją auta... istne szaleństwo.
Życzę wszystkim aby nadchodzące Święta były radosne, rodzinne, spędzone w taki sposób jak sobie zaplanowaliśmy. 

Wesołego Alleluja 


Świeca wielkanocna

wtorek, 15 kwietnia 2014

Świeca lampion z piórami - Wielkanoc w innej odsłonie

Święta Wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami. Wielkanoc kojarzy mi się z wiosennymi porządkami (które trwają przez cały Wielki Tydzień), wiosną (która pojawia się i znika), pasztetem z królika (królik mojej Przyjaciółki nadal żyje), gotowaną babką i jajkami. 
Najbardziej charakterystycznym elementem Wielkanocy są jajka. W sklepach możemy kupić jajka: kurze, przepiórcze, gęsie i strusie, a także plastikowe i styropianowe. Każdy znajdzie coś dla siebie. Próbowałam zatopić jajka w świecach, ale skończyło się na próbach. Natomiast bardzo wdzięcznym materiałem kojarzącym się z jajkami okazały się pióra.

Świeca artystyczna, świeca z piórami

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Ranniki i zawilce zatrzymane na dłużej

Te piękne, żółte kwiatki znalazłam na pobliskich ogródkach działkowych. Razem z moją Kuzynką końcem lutego wybrałyśmy się na pierwsze "działkowe" zwiady. Tematem przewodnim wycieczki było szukanie pierwszych przednówkowych oznak wiosny. Podczas naszej wyprawy znalazłyśmy przebiśniegi, ciemierniki i... żółte, kwiatki z ciekawymi liśćmi. Długo nie wiedziałam jak nazywają się te cudeńka, ale od czego jest internet. To są ranniki. Na zdjęciu są w wersji nierozwiniętej (wyprawa odbyła się o 8.30 w niedzielę), natomiast w świecy są w wersji rozwiniętej. Oprócz ranników w świeczce są także zawilce, które rosną w pobliskim lesie.


sobota, 12 kwietnia 2014

Świeca z bratkami z mojego tarasu

Wiosna zawitała do nas już w pełni. W mojej pracowni też już wiosennie się zrobiło. Słoneczko zagląda przez okno (jak tu się nie cieszyć :). 
Bardzo lubię pierwsze wiosenne kwiaty: przebiśniegi, śnieżynki, bratki, leśne zawilce i kaczeńce. Wszystkie są piękne, ale mają jedną wadę - szybko przekwitają. Dlatego postanowiłam dać im drugie życie i wykorzystać je w moich świecach. Dzisiaj na początek serii wiosennej - bratki z mojego tarasu.

Handmade candle with flowers