Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parafina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parafina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 grudnia 2014

Mój pierwszy raz

Ten rok przynosi mi ciągłe niespodzianki.
Już styczeń rozpoczął się inaczej niż planowałam. "Zesłanie", które miało wtedy miejsce zaowocowało znajomością z Fajnymi Babami, z którymi godzinami potrafię wisieć na telefonie (dobrze, że mój abonament to wytrzymuje). Potem nastąpiło kilka ciekawych hobbistycznie miesięcy - mogłam spokojnie doskonalić swój świecowy warsztat i nie tylko świecowy. W sumie nie były to zbyt spokojne miesiące, bo Jedna Szczególna Osoba dostarczała mi delikatnie rzecz ujmując "wiele radości". Ale wyciągnęłam wnioski - i jestem jej wdzięczna za okazane zainteresowanie i wiele "miłych i ciepłych" słów. 
Nastała jesień i grudzień, który rozpoczął się pracowicie. Na początku grudnia spotkałam także Lidkę i Jarka z portalu www.domidrewno.pl, którzy złożyli mi pewną propozycję. Czegoś takiego się nie spodziewałam. Jak wyszło nie wiem - boję się obejrzeć, ale stres był wielki. Zapraszam :)




środa, 6 sierpnia 2014

Parafina to nie stearyna, a wosk to nie parafina

Podczas ostatniej wizyty mojej Przyjaciółki oprócz tradycyjnej kawy rozpuszczalnej i kanapek "podałam" jej do obejrzenia kilka świec. Kazałam jej znaleźć różnice. Ona popatrzyła na nie, potem na mnie, znowu na nie, po czym zadała mi pytanie: "To jakaś podpucha? Przecież one są jednakowe." Spojrzałam na nią wymownie i spytałam: "Poważnie?" Ona na to: "No przecież widzę, jak dla mnie są jednakowe. Niczym się nie różnią."
Tak brzmiała odpowiedź laika, który o świeczkach wie tyle, że się palą.
Dla mnie każda z tych świeczek była inna. Niby wykonana z tego samego materiału, tą samą techniką, ale....

Niby takie same, a jednak każda inna

Kiedy zrobiłam pierwszą świeczkę stwierdziłam, że to prościzna, nie ma w tym żadnej większej filozofii. Ot zwykły wosk, knot i forma. I tyle, co w tym niby jest skomplikowanego? Otóż jest. Bo nie każdy wosk jest woskiem. Bo nie każdy knot można użyć do danej świecy. Jedynie forma pozostała bez zmian - większość pojemników nadaje się do odlania świecy.

Przysłowie, które mówi, że im dalej w las tym ciemniej, po raz kolejny okazało się prawdziwe. Gdy zaczęłam zgłębiać tajniki robienia świec okazało się, że:
- parafina i wosk, to dwie różne materie
- parafina parafinie nierówna
- stearyna to nie parafina
- knoty są różne - bielone, niebielone, bawełniane, z rdzeniem papierowym... o średnicach nie wspomnę

Zaczynając robić świece fajnie jest mieć jakieś podstawowe informacje na temat materii, z którą będziemy pracować. A jeśli nie mamy takich wiadomości, to dobrze by było, aby była obok nas osoba, która nam w tym trochę pomoże i przybliży złożoność tematu.

Robiąc swoją pierwszą świeczkę nie potrafiłam odpowiedzieć na większość z tych pytań, co więcej - byłam nawet ich nieświadoma. Teraz patrząc na Moją Pierwszą Świeczkę, która stoi na honorowym miejscu w moim domu, widzę jej niedoskonałości, pewne niedociągnięcia. I co z tego. Skoro uważam, że jest to jedna z najpiękniejszych świeczek jakie zrobiłam :)


Moja Pierwsza Świeczka





piątek, 18 lipca 2014

Niezapominajki są to kwiatki z bajki

Dzisiejszy wpis miał być o tym, co mnie spotkało w ciągu ostatnich 4 dni i miał nosić tytuł "Wsadzić kij w mrowisko". Jednak gdy usiadłam do komputera żeby przelać na wirtualny papier wszystko to co ułożyłam sobie w głowie, doszłam do wniosku, że nie ma to najmniejszego sensu. To jest jeszcze za świeże i mogłabym przez przypadek zbyt mocno "popłynąć". Dlatego postanowiłam, że odłożę  ten temat na później, a dzisiaj będzie o niezapominajkach. 

Niezapominajki to są kwiatki z bajki - tymi słowami rozpoczyna się jedna z wielu piosenek mojego dzieciństwa (przez wzgląd na zdrowie moich bliskich nie będę przytaczała dalszych słów piosenki, bo mogliby tego nie wytrzymać). Niezapominajki rosły w ogrodzie mojej Babci i zawsze dobrze mi się kojarzyły. Dzisiaj są one dla mnie bardziej symbolem tego, co przeminęło i tego co zostało w naszej pamięci. Rzeczy dobrych i złych. Złych staram się nie pamiętać, a na wspomnienie dobrych zawsze się uśmiecham. No i to byłoby na tyle.


środa, 7 maja 2014

Zawilce i cebulice zatrzymane w świecy

Cebulice i zawilce to jedne z pierwszych wiosennych kwiatów. Te pierwsze rosną w ogródkach (w moim przypadku był to ogródek mojego Chrzestnego), a te drugie - w parkach i lasach. Mieszkam w takim miejscu, że do parku idąc spacerem mam ... 3 minuty. Jak tylko zobaczyłam podczas jednego ze spacerów, że zawilce się pojawiły - nie mogłam się opanować. Płatki kwiatów są bardzo delikatne i miałam obawy jak się będą suszyć, ale udało się. Efekt poniżej.


piątek, 2 maja 2014

Wiosna w kolorze niebiesko-żółto-zielonym

Lubię wiosnę. Lubię kiedy pada, lubię kiedy świeci słońce, lubię kiedy wieje wiatr. Wiosna zawsze nastraja mnie pozytywnie - mam ochotę do pracy. Wiosenna seria świec jest pozytywnie nastrajająca. Dzisiaj niebieskie niezapominajki w towarzystwie żółtych forsycji i zielonej koniczyny.


wtorek, 15 kwietnia 2014

Świeca lampion z piórami - Wielkanoc w innej odsłonie

Święta Wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami. Wielkanoc kojarzy mi się z wiosennymi porządkami (które trwają przez cały Wielki Tydzień), wiosną (która pojawia się i znika), pasztetem z królika (królik mojej Przyjaciółki nadal żyje), gotowaną babką i jajkami. 
Najbardziej charakterystycznym elementem Wielkanocy są jajka. W sklepach możemy kupić jajka: kurze, przepiórcze, gęsie i strusie, a także plastikowe i styropianowe. Każdy znajdzie coś dla siebie. Próbowałam zatopić jajka w świecach, ale skończyło się na próbach. Natomiast bardzo wdzięcznym materiałem kojarzącym się z jajkami okazały się pióra.

Świeca artystyczna, świeca z piórami